Nieruchomości - wiadomości

- rynek nieruchomości - trendy - analizy - newsy Nieruchomości

ALEDOM Nieruchomości - Katowice / Ruda Śląska
Szukaj
nieruchomości
szukaj nieruchomości
  Newsy    Wersja do druku     

Deweloper i lokator: spór o zaciek w mieszkaniu

Jest ładne mieszkanie do kupienia, więc podpisujemy umowę przedwstępną, płacimy zadatek. A potem na ścianie pojawia się zaciek... Uwaga - to może być początek sporych kłopotów.
Mamy konflikt między płockim deweloperem a niedoszłym właścicielem mieszkania. Nabywca: - Nie chciałem mieszkania z przesiąkniętymi wodą ścianami.

Sprzedawca: - To tylko wymówka, pretekst, by nie zrealizować umowy.

Marek Piotrowski chciał na początku 2009 roku kupić mieszkanie. Agent nieruchomości pokazał mu lokal w jednym z bloków przy Królewieckiej, 57 metrów kwadratowych, na poddaszu, świeżo po adaptacji, wszystko wydawało się w porządku. Właścicielem mieszkania była spółka Polimer Polska. Cena - 190 tys. zł. Piotrowski się zdecydował.

Umowę przedwstępną z Polimer Polska podpisał w styczniu 2009 roku. Warunki były takie: płocczanin płaci 20 tys. zł zadatku, podpisanie umowy notarialnej i wydanie nieruchomości nastąpi nie później niż w lutym 2009 roku. Polimer zobowiązywał się, że sprzeda nieruchomość w takim stanie, w jakim nieco wcześniej obejrzał ją Marek Piotrowski.

Wystarczyłoby puknąć, by zrobiła się dziura

- I właśnie z tym stanem technicznym był problem - opowiada dziś płocczanin. - Mieszkanie oglądałem, kiedy na zewnątrz były jeszcze minusowe temperatury. A potem spadły deszcze. Jakieś dwa tygodnie po podpisaniu umowy przedwstępnej zjawiłem się przy Królewieckiej z ludźmi, którzy mieli tam montować podłogi, szafy, chcieliśmy wszystko obmierzyć. I okazało się, że pod jednym z okien, takim oknem poddaszowym, pojawił się zaciek. Duży na jakieś półtora metra. W miejscu, gdzie dach łączył się ze ścianą, karton gips był już tak przesiąknięty wodą, wypukły, że wystarczyłoby lekko puknąć i w ścianie zrobiłaby się dziura.

Nasz bohater zaczął się zastanawiać - co teraz? Ile czasu deszczówka zalewała mieszkanie? Co się stanie przy kolejnym porządnym deszczu?

- Radziłem się fachowców - wspomina. - Żaden nie dał mi gwarancji, że da się jeszcze coś z tym zrobić. Że wypełnienie ścian nie przesiąkło na dobre i czy nie będzie przesiąkać nadal. Pomyślałem, że chcę kupić mieszkanie, nie porcję kłopotów.

28 stycznia 2009 roku Piotrowski wypowiedział umowę. Napisał, że stan techniczny mieszkania uległ zmianie. I w związku z tym prosi o zwrot zadatku. W ciągu miesiąca, góra dwóch. I od tamtej pory owych 20 tys. już nie widział.

- Deweloper był ze mną w mieszkaniu, oglądał, agent robił zdjęcia. Mówili, że kiedy tylko znajdzie się kolejny nabywca, dostanę swoje pieniądze. Tylko że czas mijał, a zwrotu nie było. Zacząłem dostawać pisma od kancelarii adwokackiej reprezentującej dewelopera, w których wzywano mnie do zrealizowania transakcji. Czyli do kupienia tego mieszkania. W jednym z tych pism deweloper stwierdził, że zadatku nie odda, bo nastąpiło "niewykonanie skutecznie umowy przedwstępnej sprzedaży".

Deweloper: Postanowił tkwić w konflikcie

- Pan Piotrowski po prostu się rozmyślił, a zaciek pod oknem był tylko pretekstem do odstąpienia od umowy - twierdzi Jarosław Skonieczny, prezes Polimer Polska. - To nie była żadna istotna wada, szybko ją usunęliśmy i mieszkanie było gotowe do sprzedaży.

Skonieczny podkreśla, że jego firma wykazała się dobrą wolą - trzykrotnie wzywała Piotrowskiego do ostatecznej realizacji umowy, początkowo była także propozycja, że zadatek zostanie zwrócony, kiedy tylko lokal znajdzie innego nabywcę. - Pan Piotrowski postanowił jednak tkwić w tym konflikcie - dodaje Skonieczny. - Na to niestety nic nie poradzę. Mieszkanie zostało już sprzedane. Zadatek? W tym momencie nie ma już mowy o zwrocie, do zawarcia ostatecznej umowy nie doszło z winy pana Piotrowskiego.

Biegły, świadkowie, zdjęcia

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Stowarzyszenie Konsumentów Polskich. Zapytaliśmy, czy deweloper ma prawo obstawać przy realizacji umowy? Czy nie powinien zwrócić płocczaninowi zadatku? I czy w końcu mieszkanie można reklamować, jak buty czy samochód.

Jakub Dziekciowski, prawnik z SKP, zauważył, że w tym momencie nie ma już sensu domagać się realizacji umowy. Choćby dlatego, że w świetle przepisów kodeksu cywilnego roszczenie się przedawniło: - Jak stanowi art. 390 par. 3, roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej przedawnia się z upływem roku od chwili, gdy roszczenie to stało się wymagalne, co oznacza, iż kontrahent konsumenta mógł żądać zawarcia umowy przyrzeczonej jedynie przez okres roku od upływu terminu przewidzianego w umowie.

A co z zadatkiem? Dziekciowski dodaje: - Należy rozważyć charakter wykrytych usterek mieszkania. Jeżeli istotnie ściany zdewastowane były w takim stopniu, że możliwym było ich naruszenie gołymi rękoma, to nie można uznać, iż kontrahent konsumenta zaoferował świadczenie będące przedmiotem umowy przedwstępnej. Strony umówiły się, iż w określonym terminie zawrą umowę przyrzeczoną, której przedmiotem będzie przeniesienie własności nieruchomości w niezmienionym stanie technicznym. Dla prawidłowej oceny stanu faktycznego niezbędne będzie więc ustalenie, czy charakter wykrytych wad uprawnia do stwierdzenia, że przedsiębiorca nie zaoferował przedmiotu umowy w niezmienionym stanie technicznym. Konsument dochodząc zwrotu zadatku, musiałby więc wykazać (opinia biegłego, zdjęcia, zeznania świadków), iż przedmiot umowy uległ znacznemu pogorszeniu. Wówczas możliwym byłoby dochodzenia zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.

Złożyłem już pozew do sądu

Jest jeszcze jedna sprawa. Jak podkreśla Dziekciowski - zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego zadatek przepada, jeżeli do zawarcia umowy przyrzeczonej nie doszło z wyłącznej winy jednej ze stron.

- A ja żadnej winy ze swojej strony nie widzę. Mieszkanie kupić chciałem, to absurd, że szukałem tylko pretekstu, by wycofać się z umowy - podsumowuje Piotrowski. - Miałem prawo obawiać się, że woda spowodowała w lokalu nieodwracalne szkody. I bez problemu udowodnię to w sądzie, są świadkowie, którzy widzieli przesiąknięte ściany. Pozew już złożyłem. Dodam jeszcze, że nie chodzi mi nawet o jakiś tam podwójny zadatek, niech deweloper odda mi tylko to, co moje.



Milena Orłowska | Gazeta Wyborcza Płock
Biuro / Agencja  Nieruchomości Katowice
Mapa serwisu | Polityka prywatności Aktualności ALEDOM NieruchomościOferty Nieruchomości ŚląskOferty Mieszkaniowe Śląsk




Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności.AKCEPTUJĘ, NIE POKAZUJ WIĘCEJCZYM SĄ PLIKI COOKIES?
kupno i najem nieruchomości kupno i najem nieruchomosci sprzedaż i wynajem nieruchomości sprzedaz i wynajem nieruchomosci