Nieruchomości - wiadomości

- rynek nieruchomości - trendy - analizy - newsy Nieruchomości

ALEDOM Nieruchomości - Katowice / Ruda Śląska
Szukaj
nieruchomości
szukaj nieruchomości
  Newsy    Wersja do druku     

Coś za coś, czyli najnowsze promocje kredytów hipotecznych

Na rynku kredytów hipotecznych promocja goni promocję. Tym razem marże obniżyły DnB Nord i Bank Pocztowy, a prowizję - PKO BP i BOŚ. Najczęściej jednak za nieco lepsze warunki trzeba zapłacić.

Akcje promujące kredyty hipoteczne powoli zaczynają przypominać euforię sprzed tzw. kryzysu finansowego. Banki prześcigają się w proponowaniu coraz niższych marż, rezygnują z prowizji czy nie uzależniają udzielenia kredytu od tego, czy klient ma wkład własny. Warunki finansowe są rzeczywiście lepsze, choć daleko im jeszcze do tych, jakie można było spotkać jeszcze w pierwszej połowie 2008 r. Niektóre banki zadowalały się wówczas tylko półprocentową marżą, bez względu na kwotę kredytu i wkład własny. Kredyt był wtedy bardzo tani.

Tym, co różni dzisiejsze oferty i te sprzed kryzysu, jest nowe podejście banków do sprzedaży. Jeżeli zobaczymy w jakimś banku niskie marże czy zerowe prowizje, raczej na pewno będzie to oferta zarezerwowana dla stałych, lojalnych klientów, a więc takich, którzy oprócz kredytu wezmą też konto osobiste albo nie pogardzą dodatkowym ubezpieczeniem. W terminologii bankowej na sprzedaż kilku produktów, uzależnianie ceny jednego od zakupu drugiego mówi się cross selling. Od niedawna można też spotkać się z pojęciem "dodatkowe uproduktowienie". Oczywiście już wcześniej banki oferowały sprzedaż wiązaną, ale dzisiaj stała się ona obowiązującym trendem. Tej cechy nie brakuje też najnowszym promocjom kredytów hipotecznych.

Od 12 maja 2010 r. Bank DnB Nord obniżył do zera marżę w pierwszym roku kredytowania i do 1,7 pkt proc. w pozostałych latach spłaty. W dzisiejszych realiach marżę poniżej 2 pkt proc. można uznać za bardzo atrakcyjną, stąd propozycja DnB wygląda kusząco. Te stawki są takie same dla wszystkich nowych klientów, niezależne od waluty czy kwoty kredytu oraz wysokości wkładu własnego (DnB wymaga 10-proc. wkładu własnego).

Co ciekawe, bank postanowił dodatkowo zaryzykować. Zagwarantował bowiem, że wyda decyzję kredytową w ciągu maksymalnie dziesięciu dni roboczych od złożenia wniosku wraz z kompletem wymaganych dokumentów. Jeśli nie dotrzyma słowa, obniży marżę o 0,1 pkt proc.

Czego bank oczekuje w zamian? Trzeba założyć konto osobiste w pakiecie Personale lub Eksklusiv. Nie są to najtańsze konta w ofercie DnB Nord. Pakiet Klassikk, którego założenie nie jest przepustką do niższej marży, kosztuje 9 zł miesięcznie. Personale kosztuje już18 zł, a Eksklusiv aż 250 zł, choć w określonych przypadkach bank może zwrócić tę opłatę. To jak na konta całkiem sporo. Klient musi skalkulować np., czy nie lepszy (i tańszy) byłby droższy kredyt, ale z tańszym rachunkiem w innym banku.

Bank Pocztowy obniżył z kolei marże kredytów standardowych i z dopłatami w programie "Rodzina na swoim" (przez osiem lat rząd dopłaca do odsetek). Dla kredytu z LtV (stosunek kwoty do wartości nieruchomości) niższego od 50 proc. marża spada z 1,9 do 1,7 pkt proc. Dla LtV 80 proc. (wkład własny do 20 proc.) marża maleje z 2,5 do 2,2 pkt proc.

W Pocztowym obowiązuje jeszcze inna promocja. Do końca czerwca można wziąć kredyt z marżą 1,9 pkt proc. niezależnie od kwoty kredytu i wkładu własnego. Warunkiem jest wykupienie pakietu ubezpieczeniowego w Aviva.

PKO BP, który udziela najwięcej kredytów hipotecznych, chce jeszcze bardziej poprawić swoje sprzedażowe statystki. Niedawno obniżył marże, a teraz rozpoczyna promocję, w której znowu pełno cross sellingu.

Klienci, którzy do końca lipca złożą wniosek o kredyt, będą mogli go dostać bez wkładu własnego. Nie zapłacą też prowizji, ale tylko ci, którzy kupią ubezpieczenie od ryzyka utraty pracy, na wypadek hospitalizacji wraz z assistance medycznym. Bank proponuje też program oszczędnościowy "Niższa rata". Obniży marżę w zamian za systematyczne inwestowanie w dwa produkty z oferty PKO TFI (subfundusze akcyjny i zrównoważony).

Również Bank BOŚ chce zawalczyć o potencjalnych kredytobiorców. Obniżył właśnie prowizję. Standardowo wynosi ona 1,5 proc., ale może zostać obniżona od 0,5 do 1,2 pkt proc. To, ile zniżki dostaniemy, zależy od rodzaju wybranego przez nas wariantu ubezpieczenia.

A więc znowu coś za coś, ale powinniśmy przywyknąć do tego, że nie ma nic za darmo. Dzięki niższej marży uszczkniemy co nieco z raty, ale zapłacimy w innym miejscu i nie zawsze za produkt, który jest nam w danej chwili potrzebny. Warto pamiętać, że promocyjne warunki nie są dane kredytobiorcom na zawsze. Rezygnacja z konta czy ubezpieczenia, które gwarantowały nam lepsze warunki kredytu, oznacza też automatyczną "rezygnację" z promocyjnych warunków.


Maciej Bednarek | Finanse Wyborcza.biz
Biuro / Agencja  Nieruchomości Katowice
Mapa serwisu | Polityka prywatności Aktualności ALEDOM NieruchomościOferty Nieruchomości ŚląskOferty Mieszkaniowe Śląsk




Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies. Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności.AKCEPTUJĘ, NIE POKAZUJ WIĘCEJCZYM SĄ PLIKI COOKIES?
kupno i najem nieruchomości kupno i najem nieruchomosci sprzedaż i wynajem nieruchomości sprzedaz i wynajem nieruchomosci